Perzyński, Włodzimierz: Lekkomyslna siostra; Q 225

42 ładysław - T'a dziesięć... na pięć minut... /odprowadza ich i zamyka za nimi drzwi/ ocena trzecia Władysław - Har ja Władysław - /przez kilka ohwrl patrzy na Harję, która siedzi w fotelu z twarz? ukryt* w dłoniach. Potem wolno zbliża się do niej. Cichym, wzruszonym głosem/ - aniut Marja Władysław - /siada fotelu obok ; arji/ - Jaka ty musisz być nieszczęśliwa! Marja - 0... co ja przeoierpiełam. .. Helena powrerzrała ai przed chwila, żem się .y^soło przez te cztery lata o wiła. wam wszystkim się tak za*je... Władysław - Me... ..ie3z, że ja cię nie s^dzę tak jak oni. Karja - Czy Kazio jest dużyy r Ił ad y sław - ak, wyrósł, zmężnia*... nie poznałabyś go na ulicy... I taki rozumny dzieciak... już czytać umie. .. Harja -/wybucha krótkim, urywanym,pełnym szczęścia" śmie­ch em/ - A włoski mu ściemniałyr

Next

/
Oldalképek
Tartalom