Niewiarowicz, Roman: „Znajda”; Q 158
AKI' II. Gabinet dr.Bogdana w nowym mieszkaniu. Drzwi główne z lewej do przedpokoju, no pierwszym planie drzwi po le oj do pokoju Krysi, no ścianie tylnej w prawym kącie drzwi do mieszkania i kuchni. Urządzenie skromne ale przyzwoite. Biurko, telefon na biurku, foteliki, kanapka przy ścianie. Na ścianie tylnej w głębi stolik i dwa foteliki. Na ścianach jakieś obojętne obrazki, na stole miesięczniki 1 pisma lekarskie. Na biurku przybory do pisania, mikroskop, kalendarz, stetoskop 1 t.p. Trzy ścianie za biurkiem w głębi szafka oszklona lekarsko , wewnątrz sterylizator, lekarsxv/a, flaszeczkl, pudełka i t.p. Domownicy wchodzą bez dzwonko, mają klucz, wszyscy inni dzwoni^ /Chwilę po podniesieniu kurtyny słychać otwieranie drzwi w przedpokoju, zaglądają FLOREK 1 BOGDAN/ BOGDAN /objuczony pudełkani z magazynów konfekcji damskiej. Sprawdzają czy nie ma nikogo w pokoju, pierwszy wchodzi FLOREK za nim BOGDAN z pudełkami/ FLOREK Chodź. Nie ma jej. BOGDAN /wskazując pokój Krysi/ Zobacz jeszcze tam. FLOREK /na palcach podchodzi do jej pokoju i zagląda, daje znak Bogdanowi, że jej nie ma i obydwaj wnoszą pudełko , Po chwilce wracają/ FLOREK Ale będzie radość ! Zrobi oczy, co ? BOGDAN Należy jej się. FLOREK A kiedy ? W sam czas. BOGDAN Żeby jej się tylko podobało. FLCRSK Mnie się bardzo podoba. BOGDAN 'To mnie właśnie peszy. FLOREK Sam zresztą wszystko wybierałeś. Nawet 3łowa nie dałeś powiedzieć. Jakby doktór musiał lepiej wiedzieć, co babie potrzeba, od szofera t A ta na ciapka na taka, była ładniejsza, gadaj sobie co chcesz ł BOGDAN Rzeczywiście gust ł