Perzyński, Włodzimierz: Lekkomyslna siostra; Q 225
- 18 Ada - jestem jej cioteczna .oiostrw, a mimo to nie wahałabym się jej drzwi pokazać, gdyby do nas przyszła. - Wiesz, że co *.to zadzwoni, to mnie zimne areszcze przechodzę. ci«ż mi się zdaje, że to ona. - Me odważyłaby się może... - Jak się upije... I wczoraj była tak zupełnie pijana? - kaziek mówi, że się zataczała. - Trzeba będzie Jankowi powiedzieć. Helena Ada Helena Ada Helena Ada - Nie mów, może..; Będzie mu strasznie przykto... wiem przecie, jak ich to do ażiś dnia boli, gdy co o Mani powiedzieć* Helena - Ále moja droga, to trudno; . usz« wiedzieć o wszystkiem. .. Trzeba działać natychmiast, się nie możemy narażać. Ada - Ciekawa jestem, czy „ładysław pozwoli jej się z dzieckiem widzieć. Helena -- Powinien, bo inaczej nie wyjedzie, Zresztp wiem, że Władysław zgadza się na wszystko. Ada - Bo on jej zawsze broni. To bardzo szlachetnie z jego stróny;