Niewiarowicz, Roman: „Znajda”; Q 158

- bo ­będzie! To wolę sobie każdego wpierw pożyczyć, żeby potem cudów nie było. (za biurka) t czetu mówiliście ? FLcEük Tak w ogólności. C życiowych kawałkach. Na końcu to go prosiłeś!, żeby zaraz dał znać, gdyby jakiegoś dra­nia koło niej upatrzył. To ja go sobie wysortuję. Deł słowo i łapa. Jek chłopak z wiary, to prawidłowo, ale jak: sum drań, to iwa razy pomyśli. Chytre, co ? BOGDAN Okropnie. Sama chytrośćl Pewnie patrzył ne ciebie jak na wariata. Flü-.-mK Przecież się nie po kapował . Już je gościa umiem zro­bić ne półmlękko. B( l )-H .';/obj:.ż. ta sobie, ałuję że tego nie mogłem słyszeć. T1CT z: (sły) a ja swoje będę robił. Sobsczymy kto ją lepiej upilnuje. BOGOk,. rilnuj Floruś pilnuj, we dwóch może jakoś poradzi y. FLv ílü Ja mam już system na nich. Tak dziewczynę obstawię, że żaden mi przez palce nie przeleci. Jeden drugiego bę­dzie pilnował. BOGDAN ki odstraszysz wszystkich. TL. Z Jest I ánowu ten .mądry! te też co ja zrobię, to się pai doktorowi nie podoba! 3, idę p". soi - komorne. ?o mniej mnie zdrovii osztuje jak gadanie z takim jak ty! (idzii i wraca się) Acha, Bogdan! Co to za nowa operetka z tyra gospodarstwem, co to małe niby me prowadzi*? BCUJ.l űo chcesz? husi się przyuczyć, już dawno tak z nin ura . :lli .riy. FI. TUK *7e dwoje? ..i ranie nie ma ! Ja już nie mam głosu ? BCGLAi. a cóż ty ...ożcsz aieć przeciwko te:nuj Skończy się wresz­cie to jadanie po knajpach. będziesz miał prawdziwy dom FLOHSE Taak? Dobre, dobre! Babskie rządy na całego! Ale to nie ze mną! l.?yproradzaa się! A ty sobie rób co chcesz! BOGDxü (stale spokojnie) Dobrze,

Next

/
Thumbnails
Contents