Perzyński, Włodzimierz: Lekkomyslna siostra; Q 225

Ada - 17 ­Doprawdy to oburzające.... Jierzyć się nie chce, że takie rzeczy 3® możliwe... I biedny Janek mus~ pokutować za swój* siostrę tak, jak gdyby to onę. Helena - A my czy nie pokutujemy*... mówiłaś, że ci wstyd wyjść było dzioiaj... Ja się teraz nie pokaż* na ulicy. Ada - Ale bo ty nie wiesz, co ona już wczoraj zrobiła. nelens - Bo* Ada Opowiadał mi Haziek, że j® widział o trzeciej rano w kawiarni z jakimiś dwoma panami. Helena - Co też ty mówisz* Ada r I była najzupełniej pijana, tak, że się aż zata­czała. Prosiłam nazika, żeby mamie tego nie pow­tarzał, bo nie wiem, co ty się stało... Helena Od pierwszego wieczoru... Teraz dopiero zaczn® się plotki znowu... Sie, ona musi st®d wyjechać, koniecznie musi wyjechać, choćby dziś jeszczel Mężczyźni powinni się t m naprawdę zaj«ć, sza­leństwem byłoby zwlekać, irzeciez ona każdej chwili może nas wszystkich na najokropniejszy wstyd narazić. Ada - Hasz słuszność, .«obec takiej kobiety nie powin­no się mieć najmniejszej wyrozumiałości. Ja też

Next

/
Oldalképek
Tartalom