Niewiarowicz, Roman: „Znajda”; Q 158
i. . 12 EK BOGDAN írsess BOGDAN FRSZB3 BOGBAB FESZES BChKLÍE FR222S BOGDAL PREZES BOGDAN PE3ZK3 bogban P2 EK BGGDAB PREZES BOGDAN PREZES - 41 Ostatnio ja był u takiego, co to w oko patrzy a mówi co .".o: ,cL:u widzi. Doktór hinduski, "ławny. 17 niego to .!..: .1 oe napr.ód trzeba się aamówió. Poradzili to pot e 7 i ja. ikSł Darsaawy się u niego leczyło, przyj .iov«a : zioła tybeta/iskie. Bo i ? Nie można powiedzieć, zarobił u anie ładno. A rezultat jaki ? Nie wiadomo, bo pod san koniec kuracji jego zamknęli. I ni© wiadomo czyby wyleczył czy nie. 1f gazetach potem pisało, że on z zawodu kelner był. Al© je nie wierzę. io bsrdzo światły człowiek. Kelner, panie prezesie, kelner. Je znam ten wypadek. łatr zaj - go ! I żeby się tak n© żołądku poznał ? A ;i tryb życia prowadzi pan prezes ? Ruchu dużo ? C-v£i,.er; i polowania i w ogóle... nie nożna powiedzieć. a jak z alkoholem, ^-rzy tych dietach oczywiście zupełna abstynencja. A wy doktorzy to jednaki naród. Same trawki dy kaszki i żeby jeszcze wypić nie możno. A któżby to wytrzymał ! To ten uindus był jeszcze najlepszy, "ypi nie bronił, nawet zalecał. To już pewnie zawodowo, ięc pan prezes pije alkohol przy nedkwasocie ? Alkohol, alkohol ? Przyjdzie się Ktarki wypid, to wypije, ale nie iar&z alkohol. Dużo ? I Inti u: lnie, minimalnie, w miarę, a nawet poniżej miary. no tak. i-, do obiadu pan prezes pija ? Ot żeby smak zaostrzyć, Ale codziennie V Toż obiad codziennie się jada.