Niewiarowicz, Roman: „Znajda”; Q 158

- 35 ­FLOREK Kie twój Interes* Wolno mi było robić co rai się podoba. BOGDAN I co będziesz teraz robił bez maszyny ? FLOREK Załatwione. Będę Jeździł na procenty u takiego co ma 3 taksówki. Nie ma nad czera wydziwiać. Jakeś jeszcze podady nie miał i wszystko sprzedawałeś, jakeś pożyczał i kręcił żeby raałej dać, to tobie wolno było, a ranie Już nie ? Ja też wiem co się dziecku należy, -i-rzeba było i już Musi mieć powietrze słońce i wakacje. A cóż to, patent nasz na nią ? Taki sa® dobry jesteś jak i ja ! Nie ciosz rai tu nic do rozkazywania I Swoje lata mara ! Pojedziesz na lato i nie będzie mizerna ! A ty powieś się i Już. * BOGDAN /b. wzruszony/ Stul pysk. FLOREK /wzburzony odchodzi, siada po drugiej stronie sceny, tyłem do Bogdana/ BOGDAN /powoli podchodzi do niego, trąca go w ramię/ FLOREK /nie odwraca się, opryskliwie/ Daj rai 3pokój. /BOGDAN znowu go trąca, FLOREK odwraca 3ię, BOGDAN wyciąga do niego rękę, mocny uścisk, całują się bez 3łowa/ Ale przed małą dziób na kłódkę ! Dopiero bym miał za swoje. inny wóz, bo sama w remoncie. BOGDAN No naturalnie. Zmartwiłaby się. Wiesz Florek, nie martwmy się. Już przecież Jest lepiej. Zresztą dziś dzień ©alej. FLOREK Wiadomo, święto familijne to w kupie trzeba. BOGDAN Jeszcze się dorobimy, drugą mamę teupiy. FLOREK Jeżeli to już tylko ciotkę. BOGDAN Cicho, mała idzie. KRYSIA /Wpada na scenę w mundurku szkolnym. W jednej ręce beret, w drugiej świadectwo, zdyszana, widocznie bie­gła po schodach po trzy stopnie/ latuśkl, buda się skończyła, buda się skończyła, buda 3ię skończyła ! Jestem dojrzała ! /zarzuca ręce na szyję Bogdana, okręca kilka razy dookoła/ Tatuśku Danku, cieszysz się?

Next

/
Thumbnails
Contents