Bakos Katalin - Manicka Anna szerk.: Párbeszéd fekete-fehérben, Lengyel és magyar grafika 1918–1939 (MNG, Warszawa–Budapest, 2009)
III. KATALÓGUS - 1. VÁROS. TÖMEG. GÉP. A MODERNIZMUS ARCAI - - Expresszionizmusok: formisták és a poznani Bunt csoport Lengyelországban, aktivisták Magyarországon
grafików. Jednak nie bez przyczyny - owa grafika, o wybitnie ekspresjonistycznym rodowodzie, reprezentuje wybitną jakość artystyczną. Buntowcy mieli bliskie kontakty z berlińskim środowiskiem artystycznym, kształcili się w tymże Berlinie i Monachium, mieli okazję zetknąć się z pracami członków grupy „Der Blaue Reiter" i „Die Brücke". Pismem, w którym publikowali swoje grafiki, był „Zdrój", założony przez Stanisława Przybyszewskiego. Formalne zawiązanie się grupy miało miejsce w roku 1918, wtedy też berlińska „Die Aktion" wydała specjalny numer poświęcony sztuce polskiej. Teoretykiem Buntu był Jerzy Hulewicz (1886-1941), który w manifeście My wykładał pojęcie formy jako wyrazu połączenia Ducha z Absolutem, co w konsekwencji prowadziło do tego, co potem nazwano abstrakcją niegeometryczną, a na razie nazywało się abstrakcyjnym ekspresjonizmem. Z jednej strony sztuka Buntowców miała wyrażać Ducha artysty, a z drugiej - zrywała z ideą sztuki dla sztuki, propagując nowy obraz świata opartego na rewolucyjnych hasłach wolności, równości i braterstwa. Dodatkowo swój wpływ odegrała tutaj I wojna światowa. Przyjmuje się, że w Polsce nigdy nie było żadnej traumy związanej z tamtym okresem, że Polacy w 1918 roku odzyskali niepodległość i gdyby nie ta wojna, nie mówiąc o rewolucji w Rosji, to nadal pozostawalibyśmy pod zaborami. Jednak w poznańskiem, dawnym zaborze pruskim, wpływy sztuki niemieckiej były znacznie silniejsze i motyw ten - chociaż w bardzo specyficzny sposób - pojawia się w sztuce Buntowców. Stanisław Kubicki był grafikiem i teoretykiem sztuki. Moment przełomowy w jego twórczości stanowi odkrycie kubo-dadaizmu w 1919 roku, a następnie odejście od idei rewolucji jako panaceum na niesprawiedliwość społeczną. Wprawdzie jeszcze w 1926 roku Kubicki wysyłał swoje prace na wystawę do Moskwy, ale stopniowo jego poglądy ewoluowały w kierunku uznania niezależności sztuki od polityki. Wieża Babel II jest ilustracją do tekstu pod tytułem Budowa wieży w „Zdroju" z 1917 roku. Grafika ta istnieje zarówno samodzielnie, jak też w postaci plakatu wystawy Buntowców w Poznaniu. Podczas wystawy w Niemczech jej tytuł został zmieniony na „Revolution". Wydanie plakatu w dwóch wersjach językowych sprawiło, że wystawa cieszyła się zainteresowaniem polskiej i niemieckiej społeczności Poznania. Wieża Babel jest typowym przykładem grafiki tamtego okresu, niezwykle dynamicznej, ekspresyjnej i szybko ciętej. Jest też pesymistyczną wizją ówczesnego społeczeństwa, któremu pomieszano języki, przez co z gardeł pędzącego tłumu wydobywa się jeden wielki krzyk gniewu i rozpaczy. Jerzy Hulewicz był przede wszystkim malarzem, ale w dziedzinie grafiki artystycznej i użytkowej doszedł do perfekcji. Brał udział w powstaniu wielkopolskim, a także walczył w Legionach Polskich. We wczesnym okresie twórczości wyprodukował dwie grafiki oparte na tym samym pomyśle - uprzedmiotowionego, podwójnie cierpiącego człowieka - są to Krzyż i Dzwon, gdzie Chrystus nie dość, ze został ukrzyżowany, to jeszcze jakaś tajemnicza siła wywija i kręci krzyżem, a w wypadku Dzwonu jego serce stanowi wisielec, który nie dość, że się powiesił, to jeszcze się nim kołysze i obija. Krzyż został zainspirowany twórczością Franza Marca i nawiązywał do jego drzeworytu Zwiastowanie z 1912 roku. Ilustracje Jerzego Hulewicza do Genesis z ducha Juliusza Słowackiego są przykładem na to, jak w Polsce w przededniu odzyskania niepodległości, w obliczu I wojny światowej szukano remedium na absurd i okrucieństwo każdej wojny i rewolucji. Romantyczny tekst jest napisany językiem obrazowym i ekspresyjnym, wynika zeń, ze jedyną odpowiedzią na zaistniałe wydarzenia jest „droga rozwidnień i oświeceń: droga miłości i wyrozumienia, coraz mocniej jaśniejąca między Słońcami... i lud [Boga] wybrany a drogą bolesną teraz idący, do królestwa Bożego" 5 . Drzeworyty Hulewicza, obrazujące boskie działanie i cud stworzenia świata z chaosu, są jednocześnie dobrym przykładem sztuki na granicy abstrakcji ekspresjonistycznej. Jan Wroniecki był przede wszystkim rysownikiem i grafikiem. Podczas I wojny walczył na froncie w Serbii i Bułgarii, a także pod Verdun. Brał także udział w powstaniu wielkopolskim i wojnie polsko-bolszewickiej. Jego malutka grafika Salome uderza wielością faktur i deseni